Bezsenność a Alveo

Żeby prawidłowo funkcjonować, każdy organizm potrzebuje snu. Bez niego – tak jak bez wody i pożywienia, nie da się żyć. Wszystkie procesy regeneracyjne i wiele rozwojowych przebiega właśnie w czasie snu, kiedy organizm może „skoncentrować się” na sobie, ponieważ nie dochodzą do niego inne bodźce. Zapotrzebowanie na sen też jest różne w zależności od wieku i indywidualnych różnic. Przyjmuje się jednak, że dorosły organizm potrzebuje od 6 do 9 godzin, aby w pełni wypocząć. Co ciekawe, długość snu wcale nie gwarantuje lepszego wypoczynku. Okazuje się bowiem, że w ciągu nocy następuje po sobie pięć faz różniących się stopniem głębokości snu i długość takiego cyklu jest w zasadzie jednakowa (około 90-100 minut), zaś tym co różni ludzi śpiących dłużej od tych regenerujących się szybciej jest ilość tych faz oraz moment wybudzenia w danej z nich. Aby wypocząć potrzebne jest między 4 a 6 powtarzających się pięciofazowych cykli, zaś wybudzenie nie powinno następować w fazie snu głębokiego.

Organizm ludzki jest zaprogramowany na cykl dobowy 3*8: co oznacza 8 godzin pracy, 8 godzin odpoczynku i 8 godzin snu. Tymczasem wraz z postępem cywilizacji rytm ten coraz bardziej się zaburza – praca trwa znacznie więcej niż 8 godzin, wypoczynek skraca się i przebiega w stresie i pośpiechu, a sen został skrócony do 5-6 godzin na dobę. W tej sytuacji organizm zaczyna się buntować. W czasie snu następuje proces regeneracji komórek, organizm produkuje większość białek oraz komórki układu odpornościowego, a także największą w dobowym cyklu ilość hormonów wzrostu. Około połowy cyklu sennego organizm zaczyna produkować kortyzol – czyli hormon stresu, który ma być wykorzystywany w fazie czuwania przez następny dzień. Jego ilość zmniejsza się w ciągu dnia prawie do zera po to, aby organizm mógł zapaść w sen, a następnie w nocy znów zaczyna się gromadzić. Tuż przed zaśnięciem nie powinno go być we krwi prawie wcale, tymczasem ….

Bezustanne napięcie, pośpiech i przeładowany plan dnia, który jest dla organizmu niczym trasa maratończyka dla krótkodystansowca. Stres. To ten nieodłączny towarzysz życia większości współczesnych ludzi powoduje produkcję hormonów stresu (kortyzolu i adrenaliny) w takich ilościach, których organizm nie jest w stanie zużyć i wydalić w ciągu dnia. Jeśli krążą one niemal stale w organizmie, nie może on prawidłowo prowadzić zaprogramowanych biologicznym zegarem procesów, wobec czego faza snu zostaje poważnie zakłócona. Wskutek tego pojawiają się problemy ze snem i nieodłącznie związane z nimi zmęczenie i ogólne rozbicie. Jeśli bezsenność trwa dłużej niż 3 tygodnie, mówi się już o stanie chorobowym i konieczna jest konsultacja lekarska. Jeśli problemy pojawiają się okazjonalnie, warto pomagać organizmowi powrócić do równowagi stosując łagodne preparaty ziołowe. Preparat Alveo idealnie sprawdzi się w sytuacji problemów ze snem o różnym podłożu. Nie tylko oczyszcza i odtruwa organizm, pomagając mu odzyskać równowagę biologiczną, ale przede wszystkim wpływa na minimalizowanie negatywnych skutków stresu oraz skutków ubocznych działania wielu leków. Dzięki temu organizm osiąga stan tzw. homeostazy. Wówczas możliwe jest właściwe jego funkcjonowanie również w nocy, kiedy powinien się regenerować. Zlikwidowanie bezsenności działa więc również jako bodziec wspierający procesy leczenia większości chorób toczących organizm.

Bezsennością nazywa się wszelkiego typu zaburzenia prawidłowego rytmu snu. Może dotyczyć zarówno ilości jak i jakości snu. Bezsenność wynikająca ze zbyt małej ilości snu wiązana jest najczęściej z nadmiarem obowiązków i trybem życia, drugi typ bezsenności może mieć również podłoże psychiczne lub somatyczne. W pierwszym przypadku, pojawiające się zwłaszcza u ludzi młodych trudności z zaśnięciem powodują, że organizm nie otrzymuje potrzebnej mu dawki snu. Przyczyną jest zbyt dynamiczny tryb życia oraz niezachowanie prawidłowej higieny snu, przez co organizm nie zdąża w porę się wyciszyć oraz wytworzyć w odpowiednim czasie stosownej dawki melatoniny – hormonu odpowiedzialnego za przechodzenie w stan spoczynku. Produkcja melatoniny jest blokowana pod wpływem światła, zatem zbyt duża dawka promieniowania – od ekranów telewizyjnych i komputerowych, podczas przebywania w mocno oświetlonych pomieszczeniach – powoduje, że organizm nie odbiera bodźców mających uruchomić fazę przygotowania się do spoczynku. Położenie się do łóżka zaraz po intensywnie spędzonym czasie powoduje wówczas, że ciało potrzebuje jeszcze dużo czasu, aby się wyciszyć.

Przyjmuje się kilka podstawowych zasad składających się na prawidłową higienę snu, których przestrzeganie wyraźnie zmniejsza problemy z zasypianiem. Są to:

  • używanie łóżka tylko do spania – nie powinno się w nim oglądać telewizji, serwować po sieci a nawet czytać książki, w pamięci utrwalają się bowiem bodźce kojarzące łóżko z aktywnością zamiast wyciszenia;
  • unikanie snu w ciągu dnia – zapobiega to rozregulowaniu zegara biologicznego;
  • dbanie o regularny wysiłek fizyczny i odpowiednią, lekkostrawną dietę – brak aktywności w ciągu dnia i ciężkostrawne jedzenie (zwłaszcza posiłki zjedzone późno) powodują, że organizm nie zużywa w ciągu dnia całej wyprodukowanej energii, a jeśli dodatkowo dostarcza się jej jeszcze wieczorem – zamiast odpoczywać, organizm musi trawić kolejne porcje pożywienia, zamiast regenerować się;
  • unikanie środków pobudzających (kofeiny, nikotyny) oraz alkoholu, zwłaszcza w godzinach wieczornych;
  • unikanie pobudzających zajęć tuż przed snem oraz jaskrawego światła;
  • zachowanie jednakowych godzin zasypiania i wstawania;
  • zażywanie relaksującej kąpieli przed snem;
  • stosowanie łagodnych naparów i mieszanek ziołowych ułatwiających zasypianie;
  • zapewnienie sobie wygodnego i spokojnego miejsca do spania – pomieszczenie powinno przypominać jaskinię: powinno być w nim cicho, ciemno i raczej chłodno.

Bezsenność może pojawić się również jako konsekwencja silnego stresu – przy dużym napięciu emocjonalnym, w sytuacjach konfliktowych, przy znacznym przeciążeniu organizmu obowiązkami. Zaburzenia snu często bywają też skutkiem ubocznym stosowania wielu leków i syntetycznych suplementów diety, zwłaszcza jeśli przyjmowane są one przez długi czas. Zmienia się również ilość snu potrzebnego organizmowi w podeszłym wieku – zwykle jest to już tylko około 6 godzin, a cykl snu nie przechodzi już przez fazę głęboką, w związku z czym osoby starsze mogą się wybudzać nawet pod wpływem drobnego bodźca. Liczba osób cierpiących na bezsenność wzrasta wraz z wiekiem – najpewniej jest to związane ze wzrostem prawdopodobieństwa wystąpienia któregoś z niżej wymienionych czynników.

Wśród najczęstszych przyczyn bezsenności wymienia się przede wszystkim:

  • stres;
  • długotrwałe stosowanie różnych leków;
  • zaburzenia rytmu snu i czuwania;
  • zaburzenia psychiczne – przede wszystkim depresje, zaburzenia lękowe, psychozy;
  • bezdechy w czasie snu;
  • zespół niespokojnych nóg (z ang.: RLS – restless legs syndrome);
  • okresowe ruchy kończyn;
  • zaburzenia hormonalne;
  • długotrwałe stany bólowe – szczególnie towarzyszące chorobom przewlekłym;
  • choroby somatyczne, np. przerost prostaty zmuszający do częstego oddawania moczu – również w nocy, niewydolność wątroby i nerek, zaburzenia krążeniowo-oddechowe, choroby tarczycy.

Nie wolno lekceważyć problemów ze snem, bowiem następstwa długofalowych zaburzeń tego typu potrafią być nawet groźne dla życia. Jako skutek chronicznej bezsenności mogą pojawić się:

  • w początkowej fazie choroby – spadek aktywności, ogólne rozbicie;
  • kłopoty z pamięcią i koncentracją;
  • drażliwość, zaburzenia nastroju;
  • bóle głowy;
  • w dalszej kolejności może wystąpić – spadek odporności;
  • depresja, stany lękowe – w skrajnych przypadkach omamy;
  • zaburzenia żołądkowo-jelitowe;
  • choroba niedokrwienna serca – ryzyko jej wystąpienia zwiększa się aż 4-krotnie u osób cierpiących na bezsenność;
  • zwiększenie ryzyka wystąpienia zawału serca lub udaru mózgu
  • wzrost ryzyka otyłości i cukrzycy.

Mniej i bardziej typowe objawy wysokiego ciśnienia

Nadciśnienie tętnicze często jest określane mianem choroby cywilizacyjnej, nie można przy tym nie zauważyć tego, że w ostatnich latach lekarze poświęcają mu coraz więcej uwagi. Ich zainteresowanie tych schorzeniem nie jest zresztą przypadkowe, niewiele innych problemów ze zdrowiem może mieć bowiem aż tak poważne i zróżnicowane konsekwencje. Jeśli nie jest leczone, wysokie ciśnienie zwiększa ryzyko wystąpienia u pacjenta nie tylko zawału serca, ale także udaru mózgu, niewydolności serca, zmian w tętnicach i problemów z pracą nerek. Co gorsza, mówimy o schorzeniu, które może rozwijać się latami w sposób niemal niemożliwy do uchwycenia przez pacjenta.

Objawy wysokiego ciśnienia we wczesnej fazie choroby
Gdy w grę wchodzi wysokie ciśnienie objawy tego schorzenia są w początkowej jego fazie niemal niemożliwe do wykrycia. Charakteryzuje je wyjątkowa niejednoznaczność, stosunkowo łatwo można je przy tym pomylić z sygnałami, jakie wysyła organizm zmagający się z zupełnie innymi chorobami. Niestety, wykrycie nadciśnienia tętniczego we wczesnej fazie jest możliwe przede wszystkim dzięki regularnemu pomiarowi ciśnienia. Już choćby z tego powodu warto raz na jakiś czas poddać się tego rodzaju badaniu zwłaszcza, że jest bezbolesne i nic nie stoi na przeszkodzie temu, aby wykonać je we własnym zakresie.

W przypadku nadciśnienia może pomóc produkt młody jęczmień tabletki.

Objawy nadciśnienia w bardziej zaawansowanym stadium
Nadciśnienie tętnicze jest jedną z tych chorób, w przypadku których nie znajduje uzasadnienia nadzieja na to, że dojdzie do jej samoczynnego ustąpienia. Nawet, jeśli w początkowej fazie nie daje o sobie znać, nie oznacza to wcale, że nie postępuje. W pewnym momencie wpływ wysokiego ciśnienia na organizm jest już zresztą tak duży, że zaczyna budzić niepokój pacjenta. Jednym z pierwszych niepokojących objawów są uporczywe bóle głowy oraz duszności, pacjent z wysokim ciśnieniem częściej niż inni bywa przy tym rozdrażniony, niejednokrotnie ma też problemy z koncentracją, które utrudniają mu skupienie się na obowiązkach, jakie ma wykonywać. Na uwagę zasługuje również to, że wysokie ciśnienie przyczynia się do wzrostu zmęczenia, które pojawia się nawet po niewielkim wysiłku fizycznym oraz po przebudzeniu. Bywa, że dochodzi do tego nieustanne wrażenie niewyspania, które często idzie w parze z bezsennością.

Jak łagodzić objawy wysokiego ciśnienia?
Osoby, które zmagają się z problemem wysokiego ciśnienia są leczone farmakologicznie, o skuteczności terapii decyduje przy tym nie tylko stosowanie się do zaleceń lekarza, ale i regularne kontrolowanie swojego stanu zdrowia. W łagodzeniu objawów nadciśnienia pomaga również zmiana diety, warto pomyśleć również o rezygnacji z picia kawy i palenia papierosów.

Czym charakteryzuje się miażdżyca kończyn dolnych?

Jedną z najpopularniejszych chorób miażdżycowych nie tylko w Polsce, ale również na świecie jest miażdżyca kończyn dolnych dokuczliwa już choćby ze względu na uciążliwość objawów. Jest to jedna z tych chorób, o których powinno się wiedzieć jak najwięcej, szybka reakcja może bowiem przyczynić się do zahamowania jej rozwoju.

Jak rozpoznać miażdżycę kończyn dolnych?
Objawy miażdżycy kończyn dolnych mogą różnić się w zależności od tego, w jakim wieku jest pacjent oraz jaki jest ogólny stan jego zdrowia. Początkowo nie muszą być przy tym ani zbyt intensywne, ani przesadnie dokuczliwe. Choć jednak nie zawsze wzbudzają niepokój od samego początku, zdecydowana większość z nich jest na tyle charakterystyczna, że dość łatwo można powiązać ją z tym schorzeniem.
Jeden z pierwszych związany jest z częstym ziębnięciem nie tylko palców, ale również całej stopy. Zjawisko to nie jest zależne od pory dnia, nie można go też jednoznacznie powiązać z tym, jak się ubieramy i jakie buty nosimy. Pacjenci skarżą się często także na bóle łydek pojawiające się nawet po niewielkim wysiłku. Owszem, bóle te nie są zbyt uciążliwe i ustępują już po krótkim odpoczynku, sama ich obecność potrafi jednak budzić niemały niepokój. Im bardziej zaawansowana jest miażdżyca, tym silniejsze są sygnały ostrzegawcze wysyłane przez organizm chorego. W pewnym momencie częstym zjawiskiem stają się więc silne bóle palców oraz łydek, drętwienie nóg, które ustępuje podczas ich masowania, a także bóle ud irytujące już choćby dlatego, że pojawiają się i nasilają, gdy pacjent znajduje się w pozycji leżącej. U chorych zmienia się również wygląd skóry nóg, która nie tylko blednie, ale również sprawia wrażenie zimniejszej niż wcześniej.

Jak przeciwdziałać miażdżycy kończyn dolnych?
U pacjenta zmagającego się z miażdżycą kończyn dolnych kluczowe znaczenie wydaje się mieć leczenie farmakologiczne. Pomagają przede wszystkim leki, które rozszerzają naczynia krwionośne, za wartościowe można jednak uznać i te, dzięki którym dochodzi do zmniejszenia krzepliwości krwi. Innym sposobem na przynajmniej częściowe uporanie się z problemem jest zabieg, dzięki któremu można nie tylko poszerzyć, ale również udrożnić tętnicę, gdy zaś choroba wchodzi w zaawansowane stadium, koniecznością okazuje się leczenie operacyjne. Skuteczność leczenia nie jest jednak uzależniona wyłącznie od zaangażowania lekarzy, duży wpływ na nią ma bowiem również determinacja, która powinna charakteryzować pacjenta. Oczekuje się od niego przede wszystkim zmiany nawyków żywieniowych i bardziej aktywnego trybu życia, znakomitym rozwiązaniem jest jednak również rezygnacja z używek.

Najczęstsze objawy nadciśnienia tętniczego

Na początku dwudziestego pierwszego wieku z dumą możemy mówić o tym, że wiemy coraz więcej na temat tego, jak dbać o swoje zdrowie. Niestety, nadal mamy do czynienia z chorobami, które rozprzestrzeniają się z dużą szybkością i mogą stanowić zagrożenie dla życia pacjentów zmagających się z nimi. Co gorsza, w przypadku większości z nich istnieje możliwość podjęcia środków zaradczych, nie korzystamy z niej jednak nie przywiązując zbyt dużej wagi do niepokojących sygnałów wysyłanych przez organizm. Jedną z takich chorób jest nadciśnienie tętnicze.

Specyfika objawów nadciśnienia tętniczego
Lekarze z pewnym żalem powtarzają często, że nadciśnienie tętnicze nie boli, a tym samym wielu pacjentów zaczyna zdawać sobie sprawę z zagrożenia nim dopiero wtedy, gdy organizm nie radzi już sobie z następstwami choroby. Na szczęście, istnieje kilka jego objawów, które mogą skłonić pacjentów do wykonania pomiaru ciśnienia pod warunkiem, że zostaną odczytane w prawidłowy sposób.
Z chorobą wiąże się zresztą jeszcze jeden problem, który zasługuje na wzmiankowanie, gdy bowiem w grę wchodzi nadciśnienie tętnicze objawy schorzenia wcale nie muszą być intensywne. Coraz częściej jesteśmy skazani na życie w pośpiechu i wcale nie przesadzamy mówiąc, że na nic nie mamy czasu. Trudno zatem dziwić się, że wykazujemy się skłonnością do ich ignorowania i prób likwidowania z wykorzystaniem dostępnych bez recepty leków.

Kiedy warto udać się do lekarza?
Lista objawów nadciśnienia tętniczego jest dość długa, a choć na pierwszy plan wysuwają się dość silne bóle głowy w okolicy potylicy, nie tylko ten sygnał wysyłany przez organizm powinien alarmować pacjenta. Wcale nie mniej niepokojące są zawroty słowy, szumy w uszach i mroczki przed oczami, a także uczucie pulsowania w skroniach. Niektóre objawy mogą przypominać te, z którymi często mamy do czynienia, gdy nasz organizm jest osłabiony. Wielu pacjentów skarży się na krwotoki z nosa, zaburzenia widzenia i trudności z zaśnięciem, do symptomów tych niejednokrotnie można przy tym dopisać chrapanie, szybko dopadające pacjenta zmęczenie, duszności i potliwość. Gdy nadciśnienie tętnicze staje się już poważniejszym problemem jego objawy nie tylko zyskują na sile, ale również zmieniają nieco swój charakter. W pewnym momencie pacjenci zaczynają więc uskarżać się na uczucie, że ich serce bije zbyt szybko, niekiedy pojawiają się zaś nie tylko coraz bardziej dokuczliwe bóle zamostkowe, ale i zasłabnięcia. Bez względu na intensywność objawów warto pamiętać, że nigdy nie jest za późno, aby udać się do lekarza i zainaugurować leczenie.

Czym charakteryzuje się ciśnienie rozkurczowe i skurczowe?

Nadciśnienie tętnicze zaliczane jest do tych chorób, z którymi zmaga się coraz większa grupa osób. Walka z nim jest skomplikowana i długotrwała, a sytuację kolejnych pacjentów komplikuje to, że często nie zdają sobie sprawy ze skali zagrożenia. Nie tylko nie mierzą ciśnienia, ale również nie potrafią należycie interpretować tego rodzaju pomiarów, choć nie mamy wcale do czynienia z zagadnieniami na tyle skomplikowanymi, aby lekarze byli jedynymi rozumiejącymi je osobami.

Co właściwie mierzymy podczas pomiaru ciśnienia krwi?
Zabieg mający na celu pomiar ciśnienia krwi nie jest ani skomplikowany, ani bolesny, a ponieważ odpowiednie urządzenia można kupić nawet wówczas, gdy nie chce się wydawać w tym celu dużych pieniędzy, pomiar można przeprowadzić we własnym domu. W czasie jego trwania pod uwagę brane są dwie wartości i dopiero pomiar ciśnienia rozkurczowego i skurczowego może pozwolić na określenie tego, jaki jest stan zdrowia pacjenta.

Ciśnienie skurczowe i jego specyfika
Skurczowe ciśnienie krwi informuje nas o mocy, z jaką krew krąży w naczyniach w następstwie skurczu mięśnia sercowego. Jego wartość może się zmieniać w zależności od wieku i płci pacjenta, pewien wpływ na dokładność pomiaru ma przy tym poziom zdenerwowania oraz jego kondycja fizyczna. Przyjmuje się, że wartość optymalnego ciśnienia skurczowego to 120, gdy zaś podnosi się ona do 140 można już mówić o nadciśnieniu. Ciśnienie skurczowe w przedziale od 120 do 140 to swego rodzaju sygnał alarmowy wysyłany przez organizm. Nie musi jeszcze sugerować poważniejszych problemów ze zdrowiem, pacjent powinien jednak zwracać na nie szczególną uwagę regularnie dokonując pomiarów.

Czym jest ciśnienie rozkurczowe?
Ciśnienie rozkurczowe to druga z wartości analizowanych w czasie badania mającego na celu pomiar ciśnienia krwi. Informuje nas o tym, z jakim ciśnieniem krwi mamy do czynienia pomiędzy uderzeniami serca, a więc wtedy, gdy mięsień sercowy nie wykonuje żadnej pracy. I w tym przypadku wartości mogą zmieniać się i nie zawsze muszą być postrzegane jako alarmujące, przyjmuje się jednak, że prawidłowe ciśnienie rozkurczowe powinno mieć wartość, która nie przekracza 80. Wartości powyżej 90 zawsze powinny skłania do kontaktu z lekarzem, istnieje bowiem spore prawdopodobieństwo, że są sygnałem wysyłanym nam przez organizm i świadczącym o tym, że zachodzące w nim zmiany wymagają interwencji z naszej strony.. Jest to o tyle ważne, że nadciśnienie tętnicze samo w sobie nie jest bolesne, a jego objawy, takie, jak choćby bóle głowy, łatwo można pomylić z innymi schorzeniami.

Najbardziej charakterystyczne objawy miażdżycy

Miażdżyca jest przewlekłą chorobą, w czasie której dochodzi do coraz poważniejszych zmian zwyrodnieniowo-wytwórczych zachodzących w błonie wewnętrznej i środkowej tętnic, w tym zwłaszcza w aorcie, tętnicach mózgowych i wieńcowych. W zaawansowanym stadium może prowadzić do niedokrwienia mózgu, zwiększa przy tym ryzyko pęknięcia naczyń oraz udaru. Na szczęście, nie tylko można ją leczyć, ale również istnieje możliwość rozpoznania jej w na tyle wczesnym stadium, że przeciwdziałanie chorobie jest stosunkowo prostym zadaniem. Niestety, choć zdajemy sobie sprawę z tego, jak poważnym zagrożeniem dla naszego zdrowia może być miażdżyca objawy tej choroby bardzo często są przez nas ignorowane.

Pierwsze sygnały ostrzegawcze
Miażdżyca daje o sobie znać nawet wtedy, gdy stadium jej zaawansowania nie jest wysokie. Niestety, jej objawy dość łatwo pomylić z tymi, które są charakterystyczne dla innych schorzeń. Jednym z najpopularniejszych jest zadyszka nawet po niewielkim wysiłku oraz bóle łydek odczuwane po powrocie z krótkiego choćby spaceru. Niestety, sygnały tego rodzaju bardzo łatwo można bagatelizować, trudno bowiem oczekiwać od organizmu znakomitej kondycji, gdy nie odżywiamy się właściwie, unikamy aktywności fizycznej, nie stronimy od używek, a do tego w pracy przede wszystkim siedzimy w jednym miejscu. Nie inaczej sytuacja przedstawia się wówczas, gdy zmagamy się z drobnymi lukami w pamięci oraz problemami z koncentracją. Są to dość typowe sygnały świadczące o pierwszych zmianach miażdżycowych, łatwo jednak łączyć je ze stresem i napięciem, w jakim żyjemy.

Gdy choroba postępuje…
Nie zawsze udaje się zdiagnozować miażdżycę w tym momencie, w którym jest ona w początkowej fazie rozwoju, im jednak bardziej jest zaawansowana, tym bardziej niepokojące są sygnały wysyłane przez organizm. Problemy z koncentracją i zadyszkę można jeszcze ignorować, trudno jednak o zachowanie spokoju, gdy musimy zmagać się z zaburzeniami rytmu serca, problemami z oddychaniem, częstymi zawrotami głowy, a nawet utratą przytomności. Pojawienie się tego rodzaju dolegliwości powinno skłonić pacjenta do jak najszybszego stawienia się u lekarza.

Inne czynniki, na które należy zwrócić uwagę
Miażdżyca atakuje coraz częściej, ciągle jednak możemy mówić o pewnych predyspozycjach, które mogą zwiększać prawdopodobieństwo jej wystąpienia. Objawy wskazujące na możliwość jej pojawienia się powinny być traktowane szczególnie poważnie jeśli pacjent jest osobą starszą, pali papierosy, zmaga się z wysokim ciśnieniem krwi i wysokim cholesterolem, nie jest aktywny fizycznie, nie radzi sobie z problemem nadwagi i nie może pochwalić się najlepszymi nawykami żywieniowymi.